Początek
Kolejna sesja terapeutyczna za mną… właśnie się skończyła… emocje skraplają się pod sufitem …
To niesamowite doświadczenie, kiedy współuczestniczy się w czyimś procesie znajdowania siebie. I pamięta się siebie z tamtych czasów, swoje rozterki i bóle, i jest się już gdzie indziej, dalej. I czuje się szacunek do siebie za to, co było i za to co jest. I szacunek do osoby, która to przeżywa teraz i za to kim się staje. I to jest ten moment kiedy mogę powiedzieć „Doris, lubię i szanuję Cię i to, co robisz
„
I o tym właśnie odnajdywaniu siebie jest ta strona. Będzie poważnie, smutno, radośnie, filozofująco, refleksyjnie, prawdziwie … Zapraszam
P.S. w większości wypadków ilustracją będą zdjęcia mojego autorstwa ![]()
