Tak łatwo jest podzielić ludzi

Tak łatwo jest podzielić ludzi

Tak łatwo jest podzielić ludzi …

Tak łatwo jest podzielić ludzi.

Wystarczy hasło „my” kontra „oni”. Trochę ideologii jacy to „oni” są zagrażający, jakim są wrogiem, jak potencjalnie „nam” zagrażają. Wszak atak najlepszą formą obrony.

Dodajmy do tego wartości:


– Bóg – tak zawsze po naszej stronie i my jako przyczółek jego krainy,
– honor – ilu ludzi, tyle definicji tego pojęcia, ale brzmi sloganowo dobrze,
– ojczyzna – dobrze jest ją mieć, tylko „onym” nie dajemy tego prawa.

Poczucie odpowiedzialności

Do tego jeszcze pozbawienie poczucia odpowiedzialności, no bo „ja tu tylko wykonuje rozkazy” (vide eksperyment Milgrama), czy identyfikacja z rolą (vide eksperment Zimbardo) albo uznanie, że większość ma rację (vide eksperyment Ascha).

Retoryka

I czynnik być może najważniejszy – pełna nienawiści retoryka, bazująca na najniższych instynktach. Kanalizowanie całożyciowej nienawiści i frustracji w kierunku jednej grupy ludzi. Odmiennych rasą, przekonaniami politycznymi, wyznawaną religią, płcią, wykształceniem. Pretekst zawsze się znajdzie …

Tak łatwo jest podzielić ludzi … A historia lubi się powtarzać …