Ludzie przychodzą i odchodzą
Ludzie przychodzą i odchodzą
Wnikają w nasze życie i z niego znikają
Wybieramy sobie szczególne dni, które mają nam o tym przypominać
31.10, 1.11, 24.12, 01.01, 26.05, 01.06, 23.06, daty urodzin, imienin, śmierci, tych jedynych w swoim rodzaju spotkań, przeprowadzek, rozwodów, zawirowań w naszym życiu, ważnych decyzji …
Każdy z nas ma swój własny „dedykowany” pakiet ważnych dat
A może mamy pakiet „ważnych ludzi”, a daty są tylko pretekstem, żeby ich wspomnieć?
Tak jak zapachy, muzyka, książki, zdjęcia czy filmy, które niosą nam przeszłość i pozwalają się jej ponownie urzeczywistnić
Czy tego chcemy czy nie …
Proste warunkowanie klasyczne, behawioryzm w czystej postaci – bodziec pierwotnie obojętny nabiera dla nas znaczenia po skojarzeniu z tym istotnym i ważnym – i przestaje być obojętny a działa jako zbiór danych kojarzonych z bodźcem wyjściowym – ważną dla nas osobą
Umiejscawiamy tych naszych znaczących w swojej czasoprzestrzeni używając do tego własnych wskaźników. Bazujemy na pamięci, subiektywnie umieszczając w niej to, co chcemy. Pewne rzeczy dopisujemy, inne wykreślamy, koloryzujemy lub zmieniamy perspektywę patrzenia.
Czasem staramy się ich wymazać, bo wspomnienia emocji z nimi związanych nadal bolą. Paradoksalnie, im bardziej chcemy wymazać, tym lepiej się nieraz trzymają
A może warto pomyśleć o tym, co wnieśli do naszego życia i co z niego zabrali.
Czego się nauczyliśmy w relacji z nimi?
Czego chcemy doświadczyć ponownie, a czego nigdy więcej?
I nie trzymać ich za wszelką cenę, naszą cenę, jeśli chcą odejść – czy od nas czy od życia.
Ludzie przychodzą i odchodzą …
